25 maja 2018

6 powodów, żeby mieć kartę kredytową

Wiele osób boi się karty kredytowej. Myślą, że to ryzykowny produkt bankowy. Przesada. Karta kredytowa, mądrze używana, może nam przynieść wiele korzyści. Do tego bardzo często banki oferują ja w ramach atrakcyjnych promocji.

Smartfon za wyrobienie karty kredytowej lub 500 złotych na zakupy w Biedronce w Citibanku, 400 złotych do wydania w RTV Euro AGD lub bony na taką samą kwotę do Allegro za kartę kredytową BGŻ BNP Paribas, 300 złotych gotówce za wyrobienie platyku ING Banku Śląskiego – to tylko niektóre z promocji, którymi banki kuszą nas, byśmy sięgnęli po kartę kredytową. Więcej informacji o takich promocjach znajdziemy w serwisie w serwisie go4cash. Czy w związku z tym warto wyrobić sobie kartę kredytową?

Spłacaj całe zadłużenie w terminie

Zanim odpowiemy na powyższe pytanie, powiedzmy najkrócej jak tylko można, jak działa karta kredytowa i czym się różni od standardowej karty płatniczej dołączonej do naszego rachunku osobistego.

Otóż w wypadku karty kredytowej płacimy pieniędzmi banku w ramach przyznanego nam wcześniej kredytu. W sklepach – zwykłych i internetowych – od tych transakcji (tzw. bezgotówkowych) nie są pobierane żadne prowizje. Inaczej jest już w wypadku przelewów z rachunku karty i wypłat z bankomatu – tu już bank dolicza dodatkowe opłaty. I dlatego też pierwszą wskazówką dotyczącą mądrego korzystania z karty kredytowej jest wykorzystywanie jej wyłącznie do transakcji bezgotówkowych.

Druga, szalenie ważna, wskazówka związana jest ze sposobem spłaty naszego długu na karcie. Pieniądze, które wydaliśmy na zakupy, musimy oddać do banku w terminie zwykle około trzech tygodni od chwili, gdy bank przyśle nam comiesięczne podsumowanie wydatków z karty. Jeżeli zdążymy oddać pożyczone pieniędze do daty wskazanej przez bank (czyli zmieścimy się w tzw. okresie bezodsetkowym) nie musimy płacić żadnych odsetek.

I tak trzeba robić zawsze – spłacajmy całe zadłużenie na karcie w terminie. Inaczej bank obciąży dług wysokimi odsetkami i wtedy faktycznie w skrajnej sytuacji grozi nam, że popadniemy w spiralę długów.

Mając kartę kredytową, trzeba też pamiętać o tym, by z niej dość aktywnie korzystać. Zwykle oznacza to konieczność dokonania nią w ciągu roku zakupów za kilka lub kilkanaście tysięcy złotych. Dzięki temu z kolei nie zapłacimy opłaty rocznej – zwykle to kilkadziesiąt złotych.

Po co nam karta kredytowa?

Teraz, wiedzą już, jakie zagrożenia są związane z posiadaniem karty kredytowej, wymieńmy jej najważniejsze zalety.

  1. Wygodne zakupy w sklepach w każdej chwili. To oczywiste – kupujemy, kiedy chcemy, nie musimy czekać na przelew pensji, nosić ze sobą gotówki.
  2. „Chwilówka” w trudniejszych chwilach. Wydaliśmy wszystkie pieniądze z konta osobistego a do końca miesiąca jeszcze kilka dni? Spokojnie, za zakupy w supermarkecie możemy zapłacić kartą. Kilkadziesiąt czy kilkaset złotych oddamy do banku bez odsetek, jak przyjdą pieniądze.
  3. Tańsze zakupy w wielu sklepach w ramach prowadzonych przez banki programów rabatowych. Dotyczą nie tylko drogich marek, ale np. paliwa na niektórych stacjach.
  4. Możliwość zakupu niektórych usług i towarów, dostępnych wyłącznie, jeżeli zapłacimy za nie kartą kredytową. Dotyczy to np. wynajęcia samochodu w znakomitej większości wypożyczalni, ale i niektórych zagranicznych sklepów internetowych, w tym sprzedających np. bilety na koncert lub filmy w ramach usługi VoD.
  5. Budowanie wiarygodności kredytowej. Systematycznie spłacana karta kredytowa pozwala nam budować dobrą historię kredytową. Banki mogą ją sprawdzić w BIK, co ma wpływ na przyznanie nam kredytu bankowego. A być może taki w przyszłości – np. hipoteczny – nam się przyda.
  6. Możliwość skorzystania ze szczególnie atrakcyjnych promocji bankowych związanych z wydaniem karty kredytowej. Więcej o nich przeczytamy w serwisie go4cash.
← Powrót do bloga