11 października 2018

Z Go4Cash zwiększasz zysk z lokat

Z uwagi na odsetki niższe od inflacji trzymanie pieniędzy na przeciętnym depozycie jest nieopłacalne. Jednak przenoszenie środków między bankami pozwala na wypracowanie atrakcyjnej stopy zwrotu, którą można jeszcze podkręcić dzięki premiom od Go4Cash.

Od kilku lat stopy procentowe w Polsce są rekordowo niskie. W efekcie oprocentowanie depozytów w bankach też jest kiepskie. Mało tego, średnie stawki proponowane na lokatach i kontach oszczędnościowych nawet nie pokrywają inflacji. Oznacza to, że lokując pieniądze na pierwszym lepszym depozycie, realnie tracimy.

Na większości lokat zarabia się tylko pozornie

Według danych NBP przeciętne oprocentowanie lokat wynosi 1,58 proc. Nieco więcej dają zarobić depozyty o krótszym terminie (na trzy i sześć miesięcy). W tym przypadku średnia stawka to 1,78 proc.

Od naliczonych odsetek trzeba jeszcze odjąć podatek Belki (podatek od zysków kapitałowych). W efekcie na czysto otrzymujemy odpowiednio: 1,28 proc. i 1,44 proc. Dla każdego 1 tys. zł wpłaconego na rok oznacza to mizerny zysk w wysokości 12,8 i 14,4 zł.

Tymczasem inflacja od początku roku wynosi 1,7 proc. Wg prognoz banku centralnego do końca roku ma ona dobić do poziomu 1,8 proc. Natomiast w 2019 r. ceny wzrosną średnio o 2,7 proc.

Aktywne zarządzanie oszczędnościami się opłaca

Co robić w takiej sytuacji? Można pogodzić się z tym, że nasze oszczędności za jakiś czas będą warte mniej niż dziś, choć teoretycznie bank dopisze do nich odsetki. Lepsze to niż trzymanie zaskórniaków w domu – wtedy stracą one na wartości jeszcze bardziej; w dodatku nie jest ani praktyczne, ani bezpieczne.

Jednak nie musi tak być. Aktywne zarządzanie pieniędzmi pozwala na wypracowanie odsetek, które nie tylko pokrywają inflację, ale też dają realny zarobek. Najlepiej oprocentowane depozyty oferują bowiem stopę zwrotu na poziomie 3-4 proc. minus podatek.

W praktyce oznacza to wyszukiwanie promocji i przenoszenie środków z banku do banku. Sęk w tym, nie wszyscy mają czas i ochotę na to, by śledzić bieżącą sytuacją na rynku lokat i kont oszczędnościowych. Na szczęście da się ten proces zoptymalizować. Jak?

Z klubem Go4Cash zyskujesz podwójnie

Warto używać takich serwisów jak Go4Cash, w którym systematycznie pojawiają się atrakcyjne oferty depozytowe. Korzyść z tego jest dwojaka.

Po pierwsze, zyskuje się dostęp do depozytów z oprocentowaniem powyżej inflacji. Oszczędza się czas na wyszukiwanie najlepszych opcji.

Po drugie, założenie lokaty czy otwarcie konta lokacyjnego poprzez wygenerowany w serwisie link nagradzane jest premią pieniężną w wysokości nawet kilkudziesięciu złotych! W ten sposób podkręca się realną stopę zwrotu.

Przykład. Poprzez konto na platformie zakładamy kwartalną Lokatę Bezkarną w BGŻ Optima ze stawką 3,5 proc. Wpłacamy kwotę maksymalną, tj. 20 tys. zł. Zysk z takiej inwestycji po podatku wynosi 143 zł. Do tego otrzymujemy 57 zł jako nagrodę za skorzystanie z produktu. W rezultacie jesteśmy 238 zł na plusie. To tak jakbyśmy założyli tę samą lokatę z oprocentowaniem 4,89 proc. To poziom korzystniejszy niż najlepsze lokaty na rynku!

Bądź sprytniejszy od banku

Warto mieć świadomość, że sporo najlepszych lokat kierowanych wyłącznie do nowych klientów w danej instytucji. Taki status ma się z reguły tylko raz.

Na szczęście część ofert dotyczy nowych środków. Chodzi o nadwyżkę ponad określone saldo ze wskazanego przez bank dnia.

To ograniczenie łatwo obejść. Wystarczy przenosić oszczędności po zakończeniu jednej promocji z banku A do banku B, który również nagradza ponadprzeciętnymi stawkami za ulokowanie nowych środków. I tak w kółko.

Dzięki temu, obracając cały czas tymi samymi środkami, można zwiększyć efektywność bezpiecznych form pomnażania pieniędzy. Wtedy wyższymi oprocentowaniem objęta jest bowiem cała kwota, a nie tylko nadwyżka.

A skąd wiadomo, do której instytucji przelać środki? Tego dowiemy się, odwiedzając Go4Cash i analizując widoczne tam oferty.

← Powrót do bloga